Nie zartuj, hihi, Ja zawsze oddając skończoną prace zostawiam " swoje dzieło" na pamiątkę, wczoraj wieczorem stworzyłam dwa, koń by sie uśmiał. Ja to nie nazywam ani nie uważam za sztuke, nazywam to wątpliwą ozdobą korytarza, hahahah, ale ludzie sie cieszą i wieszają. Nasuszyłam badziewia, chwastów itd, bedę teraz tworzyła obrazki. Jeszcze mam do zrobienia 5 obrazków.
![[Obrazek: DSC00938.jpg]](https://i.postimg.cc/dV7d1X4v/DSC00938.jpg)